
Cześć! Nazywam się Mariusz, jestem autorem bloga o whisky – jakpicwhisky.pl oraz mapy z whisky i koktajlbarami, na której się właśnie znajdujesz. Razem z mapami innych miast stanowi mój subiektywny przewodnik po lokalach w całej Polsce, który powstał w odpowiedzi na licznie spływające do mnie wiadomości od czytelników, z pytaniem – „To gdzie napić się whisky?”.
Więcej na mój temat możesz przeczytać w zakładce o mnie.
Lokale, które tu znajdziesz zostały zaproponowane przeze mnie bądź społeczność mojego bloga i Instagrama. Cześć z nich odwiedziłem osobiście (o czym mówi znacznik „byłem – polecam ✓”), aby mieć pewność, że jakość świadczonych tam usług ma świetny poziom i można iść tam “w ciemno”.
Sprawdź na mapie przygotowane przeze mnie propozycje barów, wybierz coś dla siebie i baw się dobrze!
Najciekawsze whisky bary w Katowicach
Żółte Drzwi
(byłem - polecam ✓)
Żółte drzwi pomiędzy wielką szklaną witryną sprawiają, że trudno pomylić ten bar z jakimkolwiek innym w Katowicach. Kiedy tu trafiłem przy wejściu stał DJ puszczając muzykę elektroniczną, a do baru kłębił się tłum ludzi. Schludnie ubrani barmani mieszali koktajle, a za ich plecami, można było dostrzec stojące na regałach butelki burbonów i whisky ze wszystkich regionów Szkocji. W dzień możecie wpaść tu na kawę i ciacho. Jeżeli się zasiedzieć, wymieńcie "czarną" na drinka i zostańcie chwilę dłużej. Zaraz, czy ja nie sprzedałem Wam właśnie pomysłu na randkę?! Dla mnie to miejsce ma luźny i bardzo swobodny klimat. Taki, który sprawia, że warto wpaść tu chociażby na "jednego".
Pokaż na mapieCaballero - Aficionado
(byłem - polecam ✓)
Rewelacyjne koktajle, lecący z głośników Jazz oraz ogromny wybór burbonów, whisky i cygar sprawiają, że nawet najbardziej wymagający klient znajdzie tu coś dla siebie. To miejsce kipi elegancją a wnętrza wykonane są z największą starannością. Nie musicie już szukać miejsca na spotkanie biznesowe bądź randkę - serio! Zgłodnieliście? Nie ma problemu, ekipa z Caballero zamówi Wam sushi. Zaskoczeni? Spokojnie, to jeszcze nie koniec. Pracujący tu zespół o whisky i cygarach wie więcej niż Wikipedia. Idźcie, sprawdźcie sami i nie bójcie się pytać!
Pokaż na mapieMagazyn
(byłem - polecam ✓)
Nie spodziewałem się, że popularny lokal na deptaku w centrum Katowic może być tak dobrze zaopatrzony w whisky typu single malt - może macie ochotę spróbować dymnej Bruichladdich Port Charlotte? Wpadajcie tu na drinka bądź piwo. Kilkanaście różnorodnych whisky, czy burbonów oraz 9 piw z kija zrobiło na mnie niemałe wrażenie. Wewnątrz lokalu bywa głośno i tłoczno, latem wystarczy wyjść na zewnątrz. Duży ogródek na deptaku sprawia, że można tu siedzieć godzinami - oczywiście o ile lubicie taki klimat. Chcielibyście potańczyć? Nie ma problemu! W lokalu na poziomie -1 znajduje się parkiet, na którym usłyszycie najpopularniejsze hity.
Pokaż na mapieFood&Ball
Barmani z Food&Ball opowiadali mi, że łączą restauracyjną kuchnię i koktajle ze światem piłki nożnej. Jest to świetne miejsce dla każdego fana sportu! W tutejszej Strefie Kibica można oglądać wyścigi F1, mecze tenisa, czy siatkówki oraz inne sportowe zmagania. Z pewnością nie wyjdziecie stąd głodni. W menu znajdą się steki, ryby i burgery. Spokojnie, znajdzie się także coś dla wegetarian. Koniecznie spróbujcie autorskich koktajli barmanów. Na pierwszy rzut proponuję drinka o tajemniczej nazwie 2012 - w jego składzie znajdziecie Bulleit bourbon, krówki i pomarańczę. Dla mnie brzmi to pysznie! Panujący tu klimat to mieszanka eleganckiej restauracji i sportowego sznytu, w sam raz na biznesową kolację z meczem w tle.
Pokaż na mapie
Nie znalazłeś swojego ulubionego lokalu?
Podoba Ci się mapa? Podziel się nią ze swoimi znajomymi.
Katowickie bary i koktajl bary po raz kolejny przeżywają odrodzenie. Widzę to z relacji znajomych i ilości gości w lokalach, za każdym razem gdy przyjeżdżam do tego miasta.
Widzę to także po rosnącej ofercie dobrej whisky, której w tym mieście już dawno nie brakuje. Tym bardziej lokale zamieszczone przeze mnie mapie, są miejscami, które warto zobaczyć w Katowicach.
Mogę śmiało powiedzieć, że era pospolitej whisky z colą już dawno mineła. Zaproponowane przeze mnie katowickie whisky i koktajl bary to w większości połączenie drinków - często serwowanych na wysokim poziomie, porządnej obsługi i klimatu wielu ciekawych miejsc do których po prostu warto przyjść.
