Poznałem ją na tegorocznym festiwalu whisky w Krakowie i już wtedy przyciągnęła moją uwagę. Jednak, jak to na imprezie tego typu bywa, tyle się działo, że szybko o niej zapomniałem. Niedawno los sprawił, że nasze drogi skrzyżowały się ponownie. Mowa o Aultmore 12 Foggie Moss, pięknej i eleganckiej butelce whisky.

Aultmore to whisky single malt pochodząca ze Speyside, którą można znaleźć także wśród składników znanej blended whisky Dewar’s. Foggie Moss 12 YO to najmłodsza z reprezentantek marki. Na sklepowych półkach znajdziecie jeszcze Aultmor w edycjach: 18, 21, 25-letniej. Zarówno 12-letnia, jak i 18-letnia wersja tej butelki, zostały nagrodzone podwójnym złotem w prestiżowym konkursie San Francisco World Spirits Competition. Samo to jest dobrym wyróżnienie i prognostykiem przed degustacją, ale czy sprawi, że zapamiętam tę whisky na dłużej?

Dzisiaj w moim kieliszku degustacyjnym mam tę pierwszą, młodsza, ale zanim przejdę do degustacji, opowiem Wam trochę o tym tej pięknej w swej prostocie butelce i zdradzę skąd pochodzi ta whisky.

U szczytu wiktoriańskiego whisky-boomu

W 1897 roku jeden z najbardziej znanych bohaterów szkockiej whisky, Alexander Edward, otworzył w Keith w hrabstwie Banffshire nową destylarnię – Aultmore Distillery. Edward był wówczas właścicielem także kilku innych destylarni: Craigellachie, Dallas Shu, Oban i Benrinnes. Początkowo nowy biznes skupiał się na produkcji whisky dla dużych graczy zajmujących się produkcją blended whisky. 

Jako ciekawostkę powiem Wam, że destylarnia to projekt legendarnego Charlesa Doiga – znanego z zaprojektowania nie mniej niż 56 szkockich gorzelni i wynalezienia wentylatora Doiga zwanego także jako „pagoda”.

Pagody destylarnii Coal Ila
Pagody na budynku w destylarnii Coal Ila

Nazwa marki pochodzi od galijskiego An t-Allt Mòr, oznaczającego “wielki potok”. Nazywanie marki od lokalizacji destylarni lub znajdującego się w sąsiedztwie źródła, jest bardzo popularnym zabiegiem w świecie whisky. Początkowo rzeka nie tylko dawała wodę niezbędną do produkcji alkoholu, ale także napędzała młyn wodny, który zasilał destylarnię. Aultmore powstała w okolicy bogatej w torf, w pobliżu linii kolejowej Great North of Scotland.

Co ciekawe, Aultmore była jedną z pierwszych destylarni sprzyjających ekologii. W latach 50. zaczęli wykorzystywać odpady posłodowe do produkcji bogatej w białko paszy dla zwierząt. Obecnie jest to powszechna praktyka w Szkocji.

Wiecie, że nazwa Foggie Moss pochodzi od ziemi wokół destylarni? Ziemia znana jest z tego, że jest spowita mgłą i obfituje w mchy, wszystko dzięki naturalnym źródłom wody w okolicy.

Upadki i powroty

Tytuł “Top Class”, nadany whisky single malt z Aultmore przez ekspertów z branży, nie uchronił destylarni przed kryzysem lat 20. W 1923 roku marka trafiła w ręce firmy należącej do przyjaciela Alexandra Edwarda – John Dewar’s & Sons. Następnie trafiała w ręce różnych właścicieli, aby w 1998 roku trafić do portfolio Bacardi Martini. Pierwsza butelka nowego, 12-letniego, Aultmore została wypuszczona w 2004 roku.

Wracając jeszcze na chwilę do statusu “Top Class” – Aultmore to jeden z zaledwie 12 szkockich single maltów uhonorowanych tym wyróżnieniem. Oznacza to, że whisky ta była „tajnym składnikiem” wielu najlepszych master blenderów. 

Aultmore 12 czyli Speyside Single Malt Scotch Whisky

Aultmore to klasyczna whisky z regionu Speyside. Aromatyczna, elegancka i nieskomplikowana. Aultmore 12 YO to najmłodsza z reprezentantek serii. Na sklepowych półkach znajdziecie jeszcze Aultmor w edycjach: 18, 21, 25-letniej. Wszystkie bez dodatku karmelu, o zawartości alkoholu 46%, a takżę bez filtracji na zimno.

Jeśli zastanawiacie się ile kosztuję Aultmore 12, to powiem Wam, że w wielu sklepach znajdziecie ją w przedziale od 230 do 280 zł za butelkę 0,7l.

Na butelce napisane jest, że po dodaniu lodu whisky może zmienić kolor na bardziej mętny. To całkiem naturalny efekt dla whisky o takiej mocy, które nie są filtrowane na zimno. Wiecie dlaczego tak się dzieje? Po obniżeniu temperatury w whisky – np. za pomocą lodu, bądź chłodnej wody, obecne w niej: kwasy tłuszczone, estry i białka zaczynają łaczyć się ze sobą i zbijać w większe frakcje – micele, które odpowiadają za mętność whisky.

Butelka szkockiej Aultmore 12

Poznaj lepiej smak whisky

Wiesz, że największą ilość aromatów i smaków ukrytych w alkoholu poznasz dzięki specjalnym kieliszkom do degustacji? Kliknij w link i dowiedz się dlaczego.
Sprawdź >

Jak smakuję Aultmore 12 YO Foggie Moss?

Na etykiecie butelki znajdziemy drapieżnego ptaka. Wiele drapieżnych ptaków wodnych lata po terenach Foggie Moss w Speyside. Foggie Moss to miejsce, które zapisało się na kartach historii jako punkt spotkań przemytników oraz obszar nielegalnych produkcji alkoholi. Elegancka butelka w ogóle nie sugeruje zbójnickiego rodowodu tej whisky.

Wlałem jej trochę do mojego ulubionego kieliszka od Amber Glass (znajdziecie go w moim sklepie). Na początku była słodka, owocowa. Wyczułem w niej aromaty sadów – dojrzałych jabłek i gruszek. Okazało się, że pod słodyczą ukryte były nuty cytrusowe i włoskie przyprawy. Na koniec whisky ta staje się lekko pikantna i pieprzna.

Aromat: owoce z sadu, wanilia, miód, lawenda

Smak: gruszki, pomarańcze, brzoskwinie, delikatny smak czekolady i cynamonu, rozmaryn, tymianek

Finisz: przyjemnie rozgrzewa. Jest lekko orzechowy, lekko pikantny i pieprzny. Gorzka czekolada, toffee.

Kilka słów na koniec

Jaka jest 12-letnia Aultmore Foggie Moss? Intrygująca i ciekawa! Dobrze spędziłem z nią czas. Pomimo tego, że w chwili część mojego serca przeznaczona dla whisky wciąż należy do 40-letniej The Cally, Aultmore pozytywnie mnie zaskoczył.

Jest jednak jedno ale, mianowicie mam przekonanie, że czegoś mi w niej brakuje, macie podobne wrażenie? Chętnie wrócę do tej butelki w najbliższym czasie sprawdzić ją ponownie i przy okazji wypróbuję jak spisuje się w klasycznych koktajlach.

Dołącz do mojej grupy na FB

Dołącz do mojej grupy na Facebook gdzie pogaduchy o whisky nie mają końca. Tam wraz z jej społecznością, dzielimi się wiedzą, przepisami na koktajle, recenzjami alkoholi, nowinkami, itd.

KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.
Dołącz >

Jeśli artykuł Ci się podoba, udostępnij go swoim znajomym.

Pokaż komentarzeZamknij komentarze

Dodaj komentarz

Oceń:*