Zajrzałem dziś do zakurzonej skrzyni pełnej sampli i znalazłem prawdziwy rarytas, delicję i przysmak. Mam dla Was coś bardzo oryginalnego. Zostawiam na chwilę single malty, odstawiam na bok popularne blended whisky i biorę się za degustowanie whisky zbożowej.

Butelka tej whisky kosztuje dziś (08.2022) od 3,5 do 5 tysięcy złotych w zależności od sklepu. Co składa się na tą cenę? Nie tylko wiek whisky – przeważnie whisky zbożowych jest tańsza niż whisky słodowe. Pewnie wielu z Was wie, że 40-letni, szkocki, single malt może kosztować dużo, dużo więcej. Cenę znacznie podbija fakt, że legendarna dziś Caledonian Distillery rozlewająca omawianą przez mnie „The Cally”, nie funkcjonuje od prawie 25 lat, a ilość butelek dostępnych na rynku z każdym rokiem staje się coraz mniejsza.

The Cally Single Grain Scotch Whisky

Zanim Caledonian Distillery popadło w ruinę

“The Cally” to nazwa, którą pracownicy nadali Caledonian Distillery, która działała w Edynburgu przez 100 lat. Została zbudowana przez Grahama Menzies w 1855 roku. Już w XIX wieku Caledonian była jedną z największych destylarni w Szkocji. Produkowała whisky w “irlandzkim stylu”, na którą było wtedy bardzo duże zapotrzebowanie. W 1851 roku produkowano 4 miliony galonów tego alkoholu – sześć lat później już 7,5 miliona. W Cally mieścił się destylator Coffeya, który autor James Grant opisał jako “najwspanialszy destylator w Szkocji”. 

Menzies wybrał dobrą lokalizację, nad Union Canal, z którego czerpano wodę i blisko dwóch sieci kolejowych – Caledonian Railway i North British Railway. Znacznie ułatwiała ona dystrybucję alkoholu. Caledonian mógł pochwalić się produkcją 2 milionów galonów (ponad 9 mln litrów) alkoholu rocznie, co uplasowało ją na drugim miejscu w Wielkiej Brytanii, zaraz po Port Dundas w Glasgow.

Niestety, sto lat później to właśnie przez nadwyżki produkcji destylarnia została zamknięta. Dosyć szybko rozebrano magazyny, a w ich miejscach pojawiły się bloki mieszkalne. Dziś po destylarni pozostał zabytkowy ceglany komin w pobliżu dworca Haymarket oraz główny budynek destylarni, który został odnowiony i zmieniony w ekskluzywny apartamentowiec.

Limitowana whisky vintage

W ostatnich latach na rynku pojawiły się pojedyncze butelki z ostatnich partii whisky, jakie wyszły z destylarni Caledonian. Rozlewane są przez niezależnych dystrybutorów. Wyjątkiem jest pamiątkowa seria z 2015 roku od firmy Diageo, ostatniego właściciela destylarni – wypuścili oni 5060 butelek 40-letniej whisky z 1974 roku pod nazwą “The Cally”. The Cally pojawiła się w serii Diageo Special Releases. Whisky o złotym kolorze sprzedawana jest w butelkach z etykietą stylizowaną na wiktoriańską ilustrację. To szkocka whisky zbożowa o zawartości alkoholu na poziomie 53,3%, która leżakowała w beczkach z dębu amerykańskiego (Bourbon Hogsheads).

To jak pachnie i smakuje 40-letnia „THE CALLY”?

Caledonian „THE CALLY” 40YO to moja pierwsza, tak wiekowa, whisky grain. Dlaczego uważam, że to sztos? Z prostego powodu. Pachnie obłędnie aromatycznie, niesamowicie słodko, z dominującym zapachem wanilii i owoców. Trochę tak, jakbyście trafili do sklepu ze słodyczami. Ta whisky jeńców nie bierze i powiem Wam, że mógłbym ją wąchać i wąchać, bez końca!

W smaku intensywna, wyraźnie ostra na początku, oleista, pełna przypraw i wiórek kokosowych – nieczęsty dla mnie smak wyczuwalny w whisky. Czuć jej moc i 53,3% alkoholu na języku.

Posmak to słodycz, dębina i wiórki kokosowe, które dość długo są wyczuwalne.. Jako ciekawostkę powiem Wam, że jej aromat i smak kojarzy mi się z irlandzką pot still whisky. Kojarzycie ten zapach?

Poznaj lepiej smak whisky

Wiesz, że największą ilość aromatów i smaków ukrytych w alkoholu poznasz dzięki specjalnym kieliszkom do degustacji? Kliknij w link i dowiedz się dlaczego.
Więcej >

Czy “The Cally” jest warta swojej ceny?

Moja pierwsza tak wiekowa whisky zbożowa – od razu wysoko podniosłem sobie poprzeczkę. Cieszę się, że mogłem jej spróbować i przekonać się na własnej skórze jak re-we-la-cyj-nie pachnie i smakuje świetna whisky grain. Czy jest to whisky warta swojej ceny? Na pewno jest smaczna, aromatyczna, dość oryginalna i nietypowa. To czy jest warta tej ceny, wydaje mi się, że zależy wyłącznie od zasobności portfela kupującego. Tak czy siak, jeśli kiedyś będziecie mieli okazję jej spróbować (na przykład przy okazji tegorocznych festiwali whisky) to róbcie to bez zawahania.

Po takiej degustacji mam nadzieję, że na kolejnym whisky festiwalu znajdę coś podobnie rewelacyjnego.

Dołącz do mojej grupy na FB

Dołącz do mojej grupy na Facebook gdzie pogaduchy o whisky nie mają końca. Tam wraz z jej społecznością, dzielimi się wiedzą, przepisami na koktajle, recenzjami alkoholi, nowinkami, itd.

KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.
Dołącz >

Jeśli artykuł Ci się podoba, udostępnij go swoim znajomym.

Pokaż komentarzeZamknij komentarze

Dodaj komentarz

Oceń:*