Choć jako marka jest młoda, to gorzelniczne tradycje rodziny, która ją tworzy są solidnie ugruntowane. Maker’s Mark to moim zdaniem bourbon, który podczas skanowania sklepowych regałów, potrafi zwrócić na siebie uwagę. Jednak czy warto wydać stówkę i po nią sięgnąć? Na to pytanie spróbuję Wam dziś odpowiedzieć.

Maker's Mark Kentucky Straight Bourbon Whisky

Jak powstał Maker’s Mark Kentucky Straight Bourbon Whisky?

Bill Samuels chciał whisky, która będzie mu smakowała. Nie za ostrą, nie za gorzką. „Dajcie mi taki bourbon, który nie wysadzi moich uszu”. Mając prawie dwustuletni rodzinny przepis na bourbon, Bill Samuels Senior wziął sprawy w swoje ręce i postanowił stworzyć coś zupełnie nowego.

Rozpoczął eksperymenty, w efekcie paląc kilka zasłon. Testował różne ziarna nie poprzez czasochłonny proces destylacji i starzenia. Bill wypiekał chleby. Dzięki testom chlebowym doszedł do wniosku, że zamiast tradycyjnego żyta, do swojego wymarzonego bourbonu użyje miękkiej czerwonej pszenicy ozimej. To właśnie ona nadaje temu bourbonowi tej wyjątkowej słodyczy.

Lata, które T. William „Bill” Samuels spędził w branży gorzelniczej zaowocowały dużymi znajomościami. To dzięki nim przy tworzeniu nowej receptury bourbona brali udział ludzie z destylarni Jack Daniel’s i Old Fitzgerald (to tam produkowana była znana i ekstremalnie droga „Pappy „Van Vinkel), syn Jima Beama czy Earl Ripy z Wild Turkey.

Charakterystyczna butelka z czerwonym woskiem

Smak Maker’s Mark wyróżniał się. Współzałożycielka destylarni Margie Samuels, żona Billa, chciała upewnić się, że butelka także będzie wyjątkowa. Margie stoi za kształtem butelki, wyglądem etykiety, a nawet nazwą marki. Podobno inspiracją do sygnatury, którą dziś można spotkać na każdej butelce, była jej kolekcja naczyń cynkowych. Na każdym z naczyń widniał bowiem znak producenta. Mówił on wprost kto stał za owym naczynie. Inspiracja ta doprowadziła do powstania pieczęci, którą możecie zobaczyć na zdjęciu.

Pieczęć na butelce to znak kowala („maker’s mark”) ze Star Hill Farm, gdzie mieszkała rodzina. Na pieczęci znajdziemy „S” od nazwiska Samuels oraz rzymską czwórkę, symbolizującą cztery pokolenia destylarzy.

Kraj: USA | Gatunek: Kentucky Straight Bourbon‎ Whiskey | Destylarnia: Maker’s Mark | Cena: bourbon od 100 zł

Tworząc najbardziej charakterystyczną cechę Maker’s Mark, czerwony wosk, Margie inspirowała się butelkami XIX-wiecznego koniaku, który miała w swojej kolekcji. Koniak zainspirował także kształt butelki.

Początkowo Margie samodzielnie maczała buteki w czerwonym wosku, który rozpuszczała we frytownicy. Nawet teraz każda butelka, która trafia na naszą półkę jest ręcznie maczana w czerwonym wosku. To sprawia, że każda butelka jest inna.

Produkcja Maker’s Mark Kentucky Straight Bourbon

Maker’s Mark jest stosunkowo młodą amerykańską whisky, produkowaną od lat 50. w Loretto w stanie Kentucky. Marka należy do amerykańsko-japońskiego koncernu Beam Suntory, a u nas jej dystrybucją zajmuje się Stock Polska (2022).

Butelka 0,7l kryje w sobie whisky, której zawartość alkoholu to 45%. Whisky leżakuje w beczkach około 6-7 lat. Nie można dokładnie określić czasu leżakowania, ponieważ alkohol przelewany jest z beczki do butelek dopiero „kiedy jest gotowy”. To pracownicy destylarni oceniają czy smak jest odpowiedni albo czy Makers Mark ma jeszcze trochę poleżakować. Dodatkowo beczki są ręcznie obracane i po kilku latach przenoszone z cieplejszych pomieszczeń do zimniejszej piwnicy. Zabieg ten ma ogromny wpływ na „pracę beczek”, które w kontakcie z alkoholem wpływają na ostateczny zapach i smak bourbona.

Maker’s Mark robiony jest z drożdży, które są starsze od samej destylarni – mają aż 150 lat. Jako jedyna destylarnia w USA, mają własne źródło wody i jej oczyszczalnię. Dzięki temu woda nie posiada w składzie żelaza, które wpływa na pracę drożdży. Nie wiem czy wiecie ale smak wanilii, który wyczuwamy w wielu amerykańskich whisky, powstaje podczas procesu wypalania beczek. Wiele aromatów i smaków powstaje także na etapie zacierania gdzie jedną z głównych roli odgrywają właśnie drożdże. W składzie Maker’s Mark znajdziemy 70% kukurydzy, 16% pszenicy ozimej oraz 14% słodu jęczmiennego.

Jak smakuje Maker’s Mark?

Aromat: słodki, zbożowy; mocno przebijała mi się skórka chleba razowego albo kukurydziane nachosy. Wyczułem tu też karmel, palony cukier (taki rozpuszczony na patelni), ziołowy pieprz i inne przyprawy, których nie potrafiłem rozpracować.

Smak: Delikatnie pikantny, pieprzny na języku, słodko-wytrawny; wanilia, sporo tu kukurydzianych nachosów, cynamon czy świeżo tarta gałka muszkatołowa.

Finisz: krótki, dębowy, słodko-wytrawny; gorzka czekolada i kakao.

Poznaj lepiej smak whisky

Wiesz, że największą ilość aromatów i smaków ukrytych w alkoholu poznasz dzięki specjalnym kieliszkom do degustacji? Kliknij w link i dowiedz się dlaczego.
Więcej >

Podsumowanie

Najbardziej popularny z serii Maker’s Mark to przyzwoity burbon, którego warto spróbować. Jest tu wszystko czego po burbonie w tej cenie można się spodziewać: słodycz, nuty cynamonu czy gałki muszkatołowej. Jego dużą zaletą jest także szeroka dostępność (znajdziecie go nawet w niektórych Żabkach) oraz cena (wydatek na ten wariant Maker’s Mark to około 100 zł).

Osobiście jestem większym fanem burbonów od Wild Turkey, zwłaszca Wild Turkey 101 – próbowaliście ich? Jednak często wracam do klasycznego Maker’s Mark, zwłaszcza przy robieniu mojego ulubionego koktajlu – Old Fashioned.

Dołącz do mojej grupy na FB

Dołącz do mojej grupy na Facebook gdzie pogaduchy o whisky nie mają końca. Tam wraz z jej społecznością, dzielimi się wiedzą, przepisami na koktajle, recenzjami alkoholi, nowinkami, itd.

KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.
Dołącz >

Jeśli artykuł Ci się podoba, udostępnij go swoim znajomym.

Pokaż komentarzeZamknij komentarze

Dodaj komentarz

Oceń:*