|

Jak smakuje Imperial Stout Hogshead Barrel Aged z browaru Wrężel

Szok, jak to możliwe że na blogu o whisky piwko typu Imperial Stout się pokazuje! Spokojnie, spójnie – to nie takie zwykle piwko. Ten czarny jak diabeł Imperial Stout zanim trafił do butelki, kilka miesięcy leżakował spokojnie w dębowych beczkach hogshead single malt whisky ale czy chodzi tu o rodzaj beczki czy o markę Hogshead pochodzącą z miasteczka Pitlochry – tego samego z którego pochodzą destylaty Blair Athol, tego nie wiem . Trzeba by o to zapytać @browar_wrezel, wszak oni wiedzą to najlepiej .

Mariusz Kowalczyk z jakpićwhisky z browarem Imperial Stout od Browar Wrężel

Mariusz z Instagram’a jak pić whisky z piwem Imperial Stout od Browar Wrężel


To piwo intensywnie pachnie palonym drewnem z ogniska, karmelizowanym zbożem, kakao które mi najbardziej kojarzy się z dzieciństwie , gorzką czekoladą i… whisky (czy jest w niej coś z Islay?) . W smaku jest niezwykle wyraziste i intensywne – lubisz je więc do niego wracasz albo pijesz pierwszy i ostatni raz. Mocno palone orzechowo – czekoladowe nuty przypominają mi smak czarnej fortuny, w dużo bardziej hardcorowej wersji. Co ciekaw, wyczuwalny, nawet bardzo, jest smak samej whisky.

Imperial Stout Hogshead Single Malt od Browar Wrężel

Imperial Stout Hogshead Single Malt od Browar Wrężel


Czy ten Imperial Stout przypadnie mi do gustu? Nie wiem, dziś piłem je po raz pierwszy i na ten moment nie umiem tego powiedzieć. Tak jak uwielbiam każdą whisky, która ma w sobie choć odrobinę torfowych aromatów, tak do piw leżakujących w beczkach po whisky z Islay nie mogę się przekonać. Jeśli są tu jacyś znawcy piwa albo fani ciemnych stoutów, chętnie poznam wasze zdanie . Napiszcie w komentarzu poniżej, co wy o nim sądzicie.

[Edit]

Hej! Napisał do mnie Browar Wrężel z ciekawą informacją. Okazuje się bowiem, że piwo o którym tu piszę leżakowało w beczkach po Bowmore – single malt whisky pochodzącej z wyspy Islay. I tym razem mój nos się nie pomylił.

Ciekawostki i nowości ze świata whisky. Zapisz się!


Trafić na Port Askaig w jednym z barów w Międzyzdrojach – bezcenne!

Słuchajcie, ale historia! Wybrałem się na weekend do Międzyzdrojów, wiecie jak jest – ostatnie dni lata, zmiana otoczenia itd. Przechadzałem się bez celu jedną z bardziej zatłoczonych ulic – Promenadą Gwiazd. Na niej jak pewnie się domyślacie mnóstwo ludzi, handlarze sprzedający drogo tanią chińszczyznę, budy…

Johnnie Walker Black Label – recenzja

W 1820 roku 15-letni John Walker z Kilmarnock musiał zmierzyć się z życiową tragedią – śmiercią ojca, na którego barkach spoczywało utrzymanie rodziny. Chłopak doskonale wiedział, że teraz to on musi zapewnić sobie i bliskim byt, w nieprzyjaznych czasach, w jakich przyszło mu żyć. Walker…

Grant’s Family Reserve

Na początku nic nie zapowiadało, że William Grant wraz z nowo tworzoną przez siebie marką whisky, odniesie tak ogromny sukces. Wszystko zaczęło się w 1886 roku, kiedy to W. Grant otwierając w Dufftown, gorzelnie o nazwie Glenfiddich. Gorzelnia powstała z wieloletnich oszczędności Williama, a serce…