Irlandzka whiskey już od jakiegoś czasu przechodzi odrodzenie. Budują się nowe destylarnie, a kolejne marki rosną jak grzyby po deszczu. Trudno się temu dziwić – jest popyt, to i podaż jest. A, że irlandzkie whiskey pijam, lubię i czasem do nich wracam, moim gościem jest dziś: Tullamore DEW XO Caribbean Rum Cask Finish.

Tullamore DEW XO to znana Wam dobrze oryginalna, trzykrotnie destylowana whiskey z delikatnym, karaibskim akcentem, której premiera odbyła się około 2017 roku. Skąd akcent? Ten pochodzi z niedługiego finiszu w beczkach po rumie Demerara, co nadaje alkoholowi bardziej tropikalnych i przyprawowych nut – o tym za chwilę.

To ciekawy ruch ze strony TD. Pierwsze takie połączenie kultury irlandzkiej i karaibskiej od czasów irlandzkich imigrantów na Karaibach w XVII wieku. 

Tullamore nie jest wyjątkiem w tworzeniu tak egzotycznych wariacji. Na półkach specjalistycznych sklepów z alkoholem, bądź w dobrych whisky barach, znajdziecie: West Cork Rum Cask czy Teeling Small Batch Rum Cask. Szkockich leżakujących w tego typu beczkach jest jeszcze więcej, może to pomysł na kolejny artykuł? Dajcie znać w komentarzach.

Irlandzka whiskey Tullamore DEW XO

Kraj: Irlandia | Gatunek: Blended Whisky | Destylarnia: Tullamore | Cena: whisky od 100 zł

Jak smakuję Tullamore DEW XO?

Na wstępie przypomne Wam, że Tullamore, tak ten najbardziej popularny: Tullamore D.E.W Original Irish Whiskey ale i wersja XO czy Cider Cask Finish to whisky typu blended. W ich skład wchodzą trzy rodzaje alkoholu: potstill, malt oraz grain. Pierwszy nadaje whisky wyrażistego, przyprawowego charaktery. Drugi odpowiada za owocowość i delikatny smak. Trzeci dodaje słodyczy i sprawia, że Tullamore DEW jest tak „łatwa” do picia.

Czas na degustację.

W zapachu: płatki śniadaniowe, karmel, wanilia, świeże owoce i przyprawy – to, w skrócie, można powiedzieć o irlandzkiej Tullamore. Jest trochę alkoholowa, dość wyraźnie drażni mój nos. W wersji XO pojawiają się dodatkowe, tropikalne i przyprawowe niuanse, które zajęły mi chwilę aby je wychwycić. Wyczułe tu niewielkie ilości suszonych owoców, czekolady i cynamonu.

Na języku: podobnie jak w zapachu, delikatność irlandzkiej whisky – znajcie ją, lekko łączy się z nutami tropikalnych przypraw i owoców. Jest trochę pieprznie, alkoholowo, 43% mocy delikatnie szczypie w język.

Posmak: chwilę utrzymuje się na języku, jest bardziej pikantny, przyprawowy niż owocowy.

Popróbowałem, posmakowałem i powiem Wam, że Tullamore DEW XO Caribbean Rum Cask Finish wpada do mojej listy whisky, które można zabrać na imprezy, dlaczego? Łatwo się ją pije, śmiało można zalewać ją Colą, Spritem, Tonikiem i innymi tego typu rozcieńczalnikami – tak jak lubimy. Jest to alkohol łatwo dostępny, znajdzie go na półkach: supermarketów, Lidla, Żabki czy Biedronki. Ostatni atut – jego cena, przyzwoita i poniżej 100 zł za butelkę 0,7l.

To tyle ode mnie, pamiętajcie aby w komentarzach poniżej podzilić się Waszymi wrażeniami na temat jednej z najpopularniejszych whiskey w naszym kraju.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments